Chwila, moment!

Wyświetlanie 1–21 z 28 wynikówPosortowane według najnowszych





















Odkurzacze przemysłowe dzieli się według rodzaju pyłu, jaki mogą bezpiecznie zbierać. To nie jest oznaczenie marketingowe, tylko klasyfikacja wynikająca z przepisów.
Do cięcia i szlifowania betonu wybieraj minimum klasę M. Zwykły odkurzacz warsztatowy przepuści najdrobniejszą, najbardziej szkodliwą frakcję pyłu z powrotem do powietrza.
Pył budowlany jest drobny i występuje w ogromnych ilościach. Standardowy odkurzacz zapycha się w kilka minut, traci moc ssania i — co gorsza — wydmuchuje najdrobniejsze cząstki przez filtr z powrotem do pomieszczenia.
Sprzęt przemysłowy rozwiązuje to trzema mechanizmami:
Praktyczna funkcja, którą docenia się od pierwszego dnia: elektronarzędzie podłącza się bezpośrednio do odkurzacza. Włączasz szlifierkę — odkurzacz rusza sam. Wyłączasz — dopracowuje kilka sekund i się zatrzymuje. Pył trafia do pojemnika, zamiast osiadać na wszystkim w promieniu kilku metrów.
Najbardziej niedoceniany moment całej pracy. Klasyczne opróżnianie pojemnika z pyłem betonowym potrafi zniweczyć efekt odkurzania — wszystko, co zebrałeś, wraca do powietrza.
Systemy worków w postaci ciągłego rękawa pozwalają odciąć i zamknąć wypełniony odcinek bez otwierania pojemnika. Przy pyłach klasy M i H to nie wygoda, tylko element bezpieczeństwa.
Część maszyn obsługuje oba tryby, co ma znaczenie przy cięciu i wierceniu na mokro — wtedy odkurzacz zbiera szlam wodny zamiast suchego pyłu. Sprawdź tę funkcję, jeśli używasz przecinarek lub wiertnic z chłodzeniem wodnym.
Do pracy z pyłami palnymi — na przykład przy śrutowaniu stali, w zbiornikach i na platformach — dostępne są maszyny w wykonaniu przeciwwybuchowym, z nieiskrzącymi silnikami i panelami elektrycznymi spełniającymi wymagania stref zagrożenia wybuchem. Jeśli pracujesz w takich warunkach, powiedz nam o tym — to nie jest sprzęt, który dobiera się z katalogu na oko.
Podaj nam, z jakimi narzędziami odkurzacz ma współpracować i jakie średnice węży mają Twoje maszyny — od tego zależy dobór bardziej niż od samej mocy.
Do typowych prac budowlanych — cięcia, szlifowania i wiercenia betonu, cegły i ceramiki — wystarczy klasa M. Klasa H jest wymagana przy pyłach rakotwórczych i szczególnie szkodliwych, w tym przy azbeście i ołowiu.
Modele przystosowane do pracy na mokro — tak. To istotne przy cięciu i wierceniu z chłodzeniem wodnym, gdzie powstaje szlam, a nie suchy pył. Sprawdź tę funkcję w specyfikacji konkretnego modelu.
Najczęściej to zapchany filtr, pełny worek albo zatkany wąż. Maszyny z automatycznym czyszczeniem filtra i alarmem przepływu sygnalizują to same. Jeśli po sprawdzeniu tych trzech rzeczy moc nie wraca, zadzwoń — prowadzimy własny serwis.
Przy cięciu na sucho zdecydowanie tak — to najskuteczniejszy sposób ograniczenia zapylenia. Przy cięciu na mokro pył jest wiązany wodą, ale wtedy powstaje szlam, który również warto zbierać.